Porobiłam sobie guziki, jak na właścicielkę Guzika przystało :) Do celów różnych, np do scrapów albo kartek, ale jak kto chce
Moje kochane wizażanki poprosiły o kursik, zatem stworzyłam... Foty lipne ale niebo paskudne i aparat mnie nie lubi.. dlatego też nie pokażę jeszcze nowych pracek, za to na pocieszenie- guziczki, aby umilić deszczowe wieczory.
Bierzemy masę plastyczną, tutaj Nerchau, ale może być też papierowa. Solna raczej nie, bo ozdóbki mogłyby być zbyt ciężkie np. do scrapów
Moje kochane wizażanki poprosiły o kursik, zatem stworzyłam... Foty lipne ale niebo paskudne i aparat mnie nie lubi.. dlatego też nie pokażę jeszcze nowych pracek, za to na pocieszenie- guziczki, aby umilić deszczowe wieczory.
Bierzemy masę plastyczną, tutaj Nerchau, ale może być też papierowa. Solna raczej nie, bo ozdóbki mogłyby być zbyt ciężkie np. do scrapów







Jeszcze tylko dziurki, w końcu to guzik

Very good post, Elianka, very good!
OdpowiedzUsuńBy
Ale fajne guziole! A ja pierdoła dopiero dziś odkryłam, że Ty bloga masz :(
OdpowiedzUsuńLecę dopisać do swoich podglądanych i obiecuję nawiedzać Cię regularnie :))
Pozdro,
Beaux
żem naknociła z tym postem, że hej :D ale juz chyba widać co ma być widać
OdpowiedzUsuńMartyna- ja tez Cie zaraz dodam bo zaglądam Do ciebie często
Super! wykorzystam na pewno ;p
OdpowiedzUsuńO jakie fajniusie drobiażdżki. Wiedziałam że jesteś zdolna dziewuszka. Ale tutaj przeszłaś samą siebie. Tak skromnie tylko powiem że strasznie mocno podobają mi się guziki aż do tego stopnia ze fajnie byłoby mieć taką niepowtarzalną guzikową broszkę. :-). Aha i nadmieniam, iż aniołek, który dostałam kiedyś od Ciebie wisi w moim pokoju i zerka co chwilkę na mnie. Pozdrawiam i całuski ślę. Mariola.
OdpowiedzUsuń