Minuty spędzone w szafie pod halogenami w ten upał nie należą do przyjemnych. Chwilowo zajęłam się innymi swoimi pasjami, ale wrócę tu - jak tylko się ochłodzi.
Dziś tylko taka karteczka na wieczorek panieński, z wykorzystaniem moich nowych stempli. Wyszła taka w stylu Dody :)

A jak się ją otworzy... to wyskakuje sprośna niespodzianka :>

No, no, no........... czego to twórczy umysł nie wymyśli... Pamiętam takie "cóś" na słomce do napojów z innego wieczoru panieńskiego....
OdpowiedzUsuńhhihi ty zbereźnico ;-)
OdpowiedzUsuńfantastyczna kartka.
fajna kartka ale... głodny to zawsze o chlebie myśli ;P
OdpowiedzUsuńWow! Elianko... bez komentarza się zaczerwieniłam. ;)
OdpowiedzUsuńsuperasna karteczka
OdpowiedzUsuń