CLICK HERE FOR BLOGGER TEMPLATES AND MYSPACE LAYOUTS »

wtorek, 29 listopada 2011

Bo zima

Moje pierwsze skarpety. Trochę zbyt płytka pięta, trochę zbyt luźny ściągacz i jeszcze trochę niedoróbek, Ale! Nie od razu Kraków zbudowano. 



Dodatkowo - gość specjalny.
Mój Zakontraktowany skonstruował takiego 8 cm obywatela. Na imię mu Szrocik. Bo Złomek jest tylko jeden.



Reakcja córki koleżanki G. z pracy - Mamoo, a możesz temu panu powiedzieć, żeby zrobił też Wallego?

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

No,no,no.......I Pan Mąż jaki zdolny!!!!!! A skarpetki śliczniutkie ........i nie przypominają zupełnie skarpetek cioci Jasi.....

nirshya.dwbh pisze...

Skarpetki cudne! A kolory!!! Ekstra!

A robocik - wow! podziwiam Ślubnego! Super!

Naru pisze...

super skarpetki, takie must have tej zimy yyy tzn tej i każdej innej jakby też ;D a robot wymiata ;)

Jaszmurka pisze...

No fantastyczne są! Kolory pysznioza :D

A Szrocik skradł me serducho!