Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soutache. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soutache. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 8 listopada 2011
piątek, 28 października 2011
Komplet wiktoriański
Trochę sutaszowo- koralikowej kombinatoryki. Idea była pensjonarsko-wiktoriańska i chyba wyszło :)
kaboszony to zwykłe szkiełka, ale podklejone o spody papierem w kwiaty, co daje taki fajny efekt zatopienia w szkle :)
Dodatkowo w miarę równy peyote i wywijaski ze sznureczków. Chyba jestem zadowolona, tylko, ze całość jest dość ciężka i nie wiem na czym to wieszać. Na łańcuszki? Na wstążce?


Do kompletu kolczyki, na srebrnych sztyftach.

Zastanawiam się jeszcze nad bransoletką, ale to chyba za dużo grzybów w barszcz....
PS. Te dwie prace jako pierwsze podbite są skórą, którą dostałam do Miroska. Dziękuję
:*
Przy okazji w celach zdrowotnych zapisałam się na candy u Muni :*
Ten rożek jest taki słodki, że od razu siły mi wracają jak sobie pomyślę jak bardzo by mi pasował do salonu....
kaboszony to zwykłe szkiełka, ale podklejone o spody papierem w kwiaty, co daje taki fajny efekt zatopienia w szkle :)
Dodatkowo w miarę równy peyote i wywijaski ze sznureczków. Chyba jestem zadowolona, tylko, ze całość jest dość ciężka i nie wiem na czym to wieszać. Na łańcuszki? Na wstążce?


Do kompletu kolczyki, na srebrnych sztyftach.

Zastanawiam się jeszcze nad bransoletką, ale to chyba za dużo grzybów w barszcz....
PS. Te dwie prace jako pierwsze podbite są skórą, którą dostałam do Miroska. Dziękuję
:*
Przy okazji w celach zdrowotnych zapisałam się na candy u Muni :*
Ten rożek jest taki słodki, że od razu siły mi wracają jak sobie pomyślę jak bardzo by mi pasował do salonu....
piątek, 2 września 2011
Śródziemnomorskie inspiracje
wtorek, 30 sierpnia 2011
Kolczyki codzienne
Sobie zrobiłam. Pasują niemal do wszystkiego.
Pierwszy raz spróbowałam sutasz zaimpregnować - zobaczymy jak efekt.
Wczoraj lekko popsuł mi się humor. Galeria z którą współpracuję zlikwidowała sklep stacjonarny, został tylko sklep internetowy, który jest hm.. na trochę niższym poziomie niż ten stacjonarny, którego nie ma :(
I co ja mam biedna teraz zrobić, tylko z tą galerią współpracowałam....
Zagląda tu może właściciel jakiejś galerii, który mnie przygarnie :D?
Pierwszy raz spróbowałam sutasz zaimpregnować - zobaczymy jak efekt.
Wczoraj lekko popsuł mi się humor. Galeria z którą współpracuję zlikwidowała sklep stacjonarny, został tylko sklep internetowy, który jest hm.. na trochę niższym poziomie niż ten stacjonarny, którego nie ma :(
I co ja mam biedna teraz zrobić, tylko z tą galerią współpracowałam....
Zagląda tu może właściciel jakiejś galerii, który mnie przygarnie :D?
sobota, 27 sierpnia 2011
Czekolada z pomarańczą
wtorek, 23 sierpnia 2011
Lodowiec
Wyjątkowo spodobał mi się ten zimny, mieniący się miką kamień, który znalazł mój mąż podczas spaceru. Nie znam się na geologii, ale ten iskrzący, czarny kamień niesamowicie mnie fascynuje.
Dostał oprawę ze sznurków soutache i plecionki koralikowej. Zebrał masę komplementów, bo miał już swoją premierę, na zwykłym, srebrnym łańcuszku.
ps. nie wiem dlaczego jeden z koralików ostatniego rzędu tak wyskoczył z szeregu do zdjęcia :(
Update 27 .08
Na moją specjalną prośbę mąż spróbował uchwycić w kadrze błyski miki w kamieniu.
Moje fotograficzne umiejętności ograniczają się tylko do jako-takiego fotografowania biżuterii :)
Mam nadzieję, że troszkę widać, jak kamień flirtuje tymi drobinkami :)
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
Jej wysokość Afrodyta
sobota, 20 sierpnia 2011
Niebieskie jak woda
Na specjalne życzenie Anety, i przy jej pomocy w procesie koncepcyjnym powstały niebieskie kolce, z kaboszonami błękitnymi jak kropla morskiej wody. Dla wzmocnienia efektu, kaboszony podkleiłam niebieskim filcem.
Jak widać symetria ie jest moją mocą stroną :D Nie wiem skąd te utarte stereotypy, że dwa kolczyki muszą być bezwzględnie identyczne....
Jak widać symetria ie jest moją mocą stroną :D Nie wiem skąd te utarte stereotypy, że dwa kolczyki muszą być bezwzględnie identyczne....
piątek, 12 sierpnia 2011
W kolorach natury
Główny kamień tej bransolety znalazłam na drodze, to zwykły polny kamień :)
Bransoletka nie jest taka kapiąca i bogata jak dwie poprzednie, pasuje idealnie do dżinsów i do stroju hippie. Soutache daje mnóstwo możliwości.
Aha- kamień polakierowałam medium szklącym Maimeri ( do decoupage) a owalny kamień obok to opal peruwiański.
Dodatkowo koraliki drewniane i szklane. Chciałam, żeby efekt był jak najbardziej eco.
Bransoletka nie jest taka kapiąca i bogata jak dwie poprzednie, pasuje idealnie do dżinsów i do stroju hippie. Soutache daje mnóstwo możliwości.
Aha- kamień polakierowałam medium szklącym Maimeri ( do decoupage) a owalny kamień obok to opal peruwiański.
Dodatkowo koraliki drewniane i szklane. Chciałam, żeby efekt był jak najbardziej eco.
poniedziałek, 8 sierpnia 2011
Return to Paradise
czwartek, 4 sierpnia 2011
Barok w kolorze ametystu
niedziela, 31 lipca 2011
Małe błyskotki
Malutkie i bardzo delikatne kolczyki z sutaszu i szklanych paciorków.

Malizna straszna, widać jak małe są w stosunku do dłoni. Małe formy nie są popularne w sutaszu, ponieważ ta technika az prosi się o wyraźne , agresywne sploty eksponujące piękno sznurków.
Ja zrobiłam takie malutkie cosie :) Uważam, że są urocze. Aczkolwiek teraz pewnie zabiorę się za coś większego, bo mój brak doświadczenia mocno dał się we znaki przy chowaniu splotów z tyłu....

Wciągnęło mnie sutaszowanie bez reszty...

Malizna straszna, widać jak małe są w stosunku do dłoni. Małe formy nie są popularne w sutaszu, ponieważ ta technika az prosi się o wyraźne , agresywne sploty eksponujące piękno sznurków.
Ja zrobiłam takie malutkie cosie :) Uważam, że są urocze. Aczkolwiek teraz pewnie zabiorę się za coś większego, bo mój brak doświadczenia mocno dał się we znaki przy chowaniu splotów z tyłu....

Wciągnęło mnie sutaszowanie bez reszty...
wtorek, 26 lipca 2011
poniedziałek, 25 lipca 2011
Perły Azteków
piątek, 22 lipca 2011
Kartka na chrzest i kolejny sutaszowy tworek
Dostałam zamówienie na karteczkę na chrzest no i jest :) Kropeczkowa :) Może mało kościelna... ale w końcu jest lato!


Kolejna wprawka w sutaszu. Dalej nierówno, ale już bardziej przypomina soutache właściwy :D
Miała to być zawieszka/ wisior, ale Zakontraktowany stwierdził, że to trochę łyse i żebym spróbowała dodać " trochę tych zawijasów" i zrobiła naszyjnik.
No to spróbuje, ale za efekt nie ręczę....

PS. W roli kaboszona wystąpił ozdobny guzik z obcięta brutalnie nóżką. Dopóki sznurki nie odwzajemnią mojego uczucia do nich, ie będę ponosić nakładów finansowych poza sznurkiem za 1,20 i żyłka do szycia za 4,50....


Kolejna wprawka w sutaszu. Dalej nierówno, ale już bardziej przypomina soutache właściwy :D
Miała to być zawieszka/ wisior, ale Zakontraktowany stwierdził, że to trochę łyse i żebym spróbowała dodać " trochę tych zawijasów" i zrobiła naszyjnik.
No to spróbuje, ale za efekt nie ręczę....

PS. W roli kaboszona wystąpił ozdobny guzik z obcięta brutalnie nóżką. Dopóki sznurki nie odwzajemnią mojego uczucia do nich, ie będę ponosić nakładów finansowych poza sznurkiem za 1,20 i żyłka do szycia za 4,50....
czwartek, 21 lipca 2011
Pierwsza przymiarka to sutaszu
Nie powiem, żeby to były dzieła sztuki :D
W sutaszu (soutache) zakochałam się już dawno, ale wczoraj zainwestowałam w sznurek ( całe 1,20 za mb..)
Nie powiem, żeby mi za dobrze wyszło... to druga praca ;D
UPDATE: 22.00
Podmieniłam fotki kolczyków. Tamte były dziwne, wyglądało jakby kolczyki były każdy iny a tak ( w zasadzie ) nie jest :D

Pierwsza była ta zawieszka, bym jej nawet nie pokazywała, ale cóż, pokazuje, pośmiejcie się ze mnie :D

To wszyscy się pośmiali, bardzo fajnie a ja idę jeszcze trochę pokłóć igłą paluszki....
W sutaszu (soutache) zakochałam się już dawno, ale wczoraj zainwestowałam w sznurek ( całe 1,20 za mb..)
Nie powiem, żeby mi za dobrze wyszło... to druga praca ;D
UPDATE: 22.00
Podmieniłam fotki kolczyków. Tamte były dziwne, wyglądało jakby kolczyki były każdy iny a tak ( w zasadzie ) nie jest :D

Pierwsza była ta zawieszka, bym jej nawet nie pokazywała, ale cóż, pokazuje, pośmiejcie się ze mnie :D

To wszyscy się pośmiali, bardzo fajnie a ja idę jeszcze trochę pokłóć igłą paluszki....
Subskrybuj:
Posty (Atom)























