Pokazywanie postów oznaczonych etykietą albumy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą albumy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 czerwca 2011

Buntowniczy nie-różowy :)

Pamiętacie TEN ślubny album? Szczęśliwej parze urodziła się córa, mała słodka Michalinka :)

Mamie Michalinki bardzo spodobał się album dla Nataniela, więc została poproszona o zrobienia podobnego w wersji dziewczynkowej ale uwaga - bez różowego :)

Ucieszyłam się ogromnie, bo z kolorem różowym mam ogromny kłopot. Niby lubię ten kolor, bo jest mi w nim bardzo do twarzy ( jestem tzw zimą), ale nadmiar tej barwy w otoczeniu zwłaszcza jeśli chodzi o rzeczy dla małych dzieci, strasznie mnie irytuje. Szczególnie jeśli chodzi o ten charakterystyczny rozbielony "barbiowy " odcień.

Spytałam ostatnio kolegi ( ojca 7-latki) jak sobie radzi z kupowaniem innych niż różowe ubranek dla córki. Powiedział, że sobie nie radzi, bo innych w sklepach nie ma :/ Smutne to.

Nie mam nic do różowego koloru ( widzę przesłodzony album na chrzciny), ale kurcze blade inne kolory tez istnieją!

Tak więc do meritum - album dla nowonarodzonej dziewczynki buntowniczo NIE-różowy










I detale




PS. Na pocieszenie powiem, że coraz więcej rodziców buntuje się przeciwko błękitno-różowej segregacji niemowląt :D Może jest dla nas nadzieja :D

czwartek, 21 kwietnia 2011

Lukrowany albumik

Album na chrzest dla małej Julii. Chrzciny odbędą się w Wielkanocną Niedzielę.

Nie jestem zadowolona z tej pracy. Wyszła jakaś taka... nie moja. Może to te kolory a może brak moich ukochanych bazgrołów i napisów z dymo sprawił, że w ogóle nie czułam tej pracy. W pewnym momencie złapałam się na tym, że nie czułam przyjemności z tworzenia, chyba pierwszy raz w życiu. Zupełnie nie wiem dlaczego...
G. powiedział, że gdybym położyła ten album z innymi moimi albumami , to by stwierdził, że robił go ktoś inny.


Mam nadzieję, że nie widać po nim , jak bardzo jest z rąk, nie z duszy.

ps. Dodam tylko, że mimo wszystko materiał na okładce jest absolutnie słodki!!! Dobrze, że mi jeszcze został :D












piątek, 25 marca 2011

Album dla małego szkraba

Albumik 20x15 dla pewnego Małego Chłopca i jego Mamy. Chciałam sprawić im odrobinę przyjemności. mam nadzieje, że mi się udało.








Cały album:



I detale:

sobota, 15 stycznia 2011

Happily Ever After

Album ślubny Marty i Radka to jeden z moich najważniejszych projektów.
Robiłam go bardzo długo, za co Was Marto i Radku serdecznie przepraszam, ale robienie tego albumu wyciągnęło mnie z poważnego dołka. Za to Wam serdecznie dziękuje.


Kiedy zobaczyłam te zdjęcia, wiedziałam, że to nie będzie album w stylu romantyczno-vintage-shabby, zresztą , gdyby Państwo Młodzi chcieli takie album, to nie zwrócili by się do mnie, z moim doodlaniem, i bardzo pure stylistyka albumową.

Album wyszedł bardzo gruby, więc zdjęć jest dużo, dlatego umieściłam je w formie slideshow.











Okładka jest zrobiona z turkusowej satyny, pod nią jest ocieplina do płaszczy, żeby było mięciutko, puchato i buduarowo. Kartki na bazie brystolu Fabriano, sklejanego podwójnie, format 20x20 cm, spinane kółkami 5 cm.

Trochę detali:

niedziela, 16 maja 2010

Album lekko przeterminowany

Czekał na zrobienie rok. Potem robiłam go z doskoku kilka miesięcy. Ze względu na rozmiary - następne kilka czekał na zdjęcia. Ale się doczekał :)

Album z naszej podróży poślubnej. W założeniu miało być prosto, bez dodatków - tylko zdjęcia , kolory i bazgroły. MI się bardzo podoba. Robienie go przeniosło mnie znowu do słonecznej Turcji.


UWAGA- DUŻO ZDJĘĆ!




































Nie wszystkie zdjęcia oczywiście są w albumie. Reszta na CD , na które przewidziałam specjalne gniazdko




I odwłok




Kwestie techniczne - album jest zrobiony na bazie klejonego podwójnie brystolu Fabriano, okładki z folii do bindownic, zapinane na rzep :) W środku głównie zdjęcia, ale tez miejscowe ulotki, opisy miejsc z przewodników i folderów.