W naszej szalonej paczce ulęgła się MYŚL.
Może by tak losowanko prezentowe, jak za starych dobrych czasów?
Limit 5 zł. No i jest: prezent za 5 zł, 1,5 opakowanie żelków z Lidla (po 3,50 zł) w słoiku po majonezie :D
Znacie kogoś, kto nie lubi żelków?
Stare przysłowie Indian mówi " Pieniądze szczęścia nie dają, ale za nie można kupić żelki, a stąd do szczęścia już całkiem niedaleko".






8 komentarze:
hehe...bardzo fajny pomysł :)
ja na miejscu Szczepana byłabym przeszczęśliwa :)))
Ekstra wygląda :) kto by pomyślał, że słoik może mieć takie praktyczne zastosowanie. :)
Fantastyczny pomysł! Żelki wyglądają rewelacyjnie :)
SUUUUUUUUUUUPER! A jak Szczepan przyjął prezent?
Super pomysł :)
fajny pomysł:)
Dlaczego TU Ciebie tak mało???????
Prześlij komentarz