





Więcej na www.wspolczesna.pl






... Wreszcie spłodziłam kartkę. Nie jestem to może kartka moich marzeń, ale z kolorami się zgadza i jestem bardzo z niej zadowolona- że wyszła.







Ślubna, bez dedykacji :) to wyraz miłości do embossowanych gołębi :D no i miałam ochotę na drapowanie z gazy, gazy nie znalazłam to wykorzystałam chusteczkę higieniczną ( papier to of kors tapeta)
Tutaj nijak nie dałam rady uchwycić detali na zdjęciu (zresztą niewiele ich). Tapeta urzekła mnie fakturą kocyka :) Ale niestety na zdjęciu nie za bardzo to widać :(
Wyzwanie Małżonka. Dał mi kawałek tapety z pudła i zażyczył sobie kartkę :) wyszło jak wyszło. Motyle są embossowane, mało co chaty z dymem nie puściłam przez nie :)

Żałosne podrygi półżywej ostrygi czyli pierwsza i jedyna kartka wielkanocna.



Zrobiona dawno temu na wyzwanie Pejtoon- turkus, róż i brąz.
A to pudełeczko powstało w zasadzie przypadkiem... Chciałam zobaczyć czy mi wyjdzie, z kursu ibiska. I..... wyszło :D

