niedziela, 2 marca 2014

Szydełkowa narzuta na łóżko - challenge accepted

Tak. Podjęłam się tego wiekopomnego, monumentalnego dzieła :) Mam zamiar zużyć na nią wszystkie zapasy , resztki i ogonki, które zalegają po szafach. Oczywiście po to, by zbierać nowe włóczki :D

G. obliczył, że dziergając ją kilka godzin dziennie, codziennie, skończę ją w 2 miesiące. Ja daję sobie... rok. Trzymajcie kciuki!

Korzystam z TEGO schematu, ale robię wyłącznie słupki, z półsłupków zrezygnowałam.

19 komentarzy:

  1. I ja również trzymam kciuki....ja swoją robię już....przeszło rok :P a i wzór taki sam jak Twój :D

    Pozdrawiam cieplutko
    Munia

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne kolory :-) Będę trzymała kciuki :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorki zacne!! Ubóstwiam kolorki takie właśnie soczyste :D
    Trzymam kciuki baaardzo mocno, kiedyś się wybiorę żebyś mnie nauczyła tego wzoru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaprasza. Choć wzór prosty, to chętnie nauczę. Cały dzień cię będę uczyć :D

      Usuń
  4. no to trzymam :)
    ale mogę robić przerwy w trzymaniu na działność własną, co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakże! To nawet bardzo wskazane :)

      Usuń
  5. A czy w wolnej (??????????) mogłabyś zrobić getry dla czteroletniej dziewczynki?????????????

    OdpowiedzUsuń
  6. Rok. Ja bez stresu robiłam rok. Trzymam kciuki za Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Każde wsparcie mi się przyda :D Jeszcze mi się nie znudziła :D

      Usuń
  7. Trzymam kciuki za dwa miesiące, może trzy ;)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. warto robić plany, ale nie warto się do nich przywiązywać - myślę, że sam pomysł i chęć jest tu najważniejsza - bez presji czasowej - tak, jak na początku - "się robi" - i niech to sobie trwa i trwa, choćby rok, choćby dwa, a co komu do tego? co jakiś czas chętnie obejrzymy postęp, choćby kilkucentymetrowy i serial gotowy ;D

    OdpowiedzUsuń