środa, 17 sierpnia 2011

Prezenty, prezenty :)

Moi kochani Rodzice mieli urodziny. Tak się sympatycznie składa, że mają je niemal na raz, więc zawsze obchodzimy te wspólne urodziny uroczyście :)

Nie inaczej było w tym roku, było przemiło, była impreza, mnóstwo śmiechu i dobrej energii. Każdemu życzę takich Rodziców jak moi :*

Mama dostała od dziecka w prezencie bieżnik :


To moja pierwsza w życiu praca z elementów, bieżnik ma 140cm długości. Zrobiłam go szydełkiem nr 2,5 z nici typu kord Amanda.


Dodatkiem do prezentu była bransoletka z poprzedniego postu, zapakowana w takie pudełeczko:



Tata dostał prezenty ze sklepu, więc niekoniecznie do wstawienia na tego bloga, ale dla obojga od nas taka karteczka:



Wiem, że oboje tu zaglądaj, więc jeszcze raz - WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!

7 komentarzy:

  1. Zdolna Córa:) Piękny bieżnik!!! Super prezenciochy:):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam pytanie - ile czasu zajmuje Ci wydzierganie takiego bieżnika? Ja musiałabym się zabrać za to chyba rok przed planowanym świętem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A tak w ogóle to Twoi rodzice są chyba z Ciebie cholernie dumni. Powinni!
    Pozdrawiam całą Rodzinę.

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny bieżnik, piękne opakowania prezentowe!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuje Wam wszystkim :*

    Jutro pewnie moja Mama sama się wypowie na temat prezentu :) i ew. dumy.

    Karolinko- te konkretny bieżnik zaczęłam na urlopie, na początku lipca, czyli zajął mi ponad miesiąc, ale w " międzyczasie" miałam kilka innych rzeczy na warsztacie no i zaczęłam flirt z sutaszem, efekty są znane ;)

    Tempo standardowe bieżnika to jeden rząd ( pięć elementów + pajączki) na jeden film :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Więc rodzice się wypowiadają: są dumni STRASZNIE!!!!!!! I nadziwić się nie mogą PO KIM te zdolności???????
    PS. A i pociecha bystra niesłychanie!

    OdpowiedzUsuń