CLICK HERE FOR BLOGGER TEMPLATES AND MYSPACE LAYOUTS »

wtorek, 30 sierpnia 2011

Kolczyki codzienne

Sobie zrobiłam. Pasują niemal do wszystkiego.

Pierwszy raz spróbowałam sutasz zaimpregnować - zobaczymy jak efekt.






Wczoraj lekko popsuł mi się humor. Galeria z którą współpracuję zlikwidowała sklep stacjonarny, został tylko sklep internetowy, który jest hm.. na trochę niższym poziomie niż ten stacjonarny, którego nie ma :(

I co ja mam biedna teraz zrobić, tylko z tą galerią współpracowałam....

Zagląda tu może właściciel jakiejś galerii, który mnie przygarnie :D?

8 komentarze:

Karolka pisze...

Chętnie bym Cię przygarnęła, ale niestety, puki co własna galeria to sfera moich marzeń... a co do kolczyków, to piękne są, sama bym chciała takie mieć!!!!

Anonimowy pisze...

Co za kokieteria ......CODZIENNE!!! Ja natomiast widzę w nich też wieczorowy szyk!!!

coco.nut pisze...

kolczyki przepiękne!!!

ale co z szydełkiem? poszło w odstawkę ? :)

elianka pisze...

Dziękuję bardzo :*

coco nut- nie, mam rozgrzebany jeden projekt, ale tak skomplikowany i upierdliwy, że nie mam do niego serca... zresztą bieżnik z elementów mnie zamęczył na śmierć :)

coco.nut pisze...

cieszę się :)

Joasiunia:) pisze...

Osz normalniesz... Boski ten sutaszszsz:D Super Ci to wychodzi! Zdolna bestyja:D Zdolna!:)

Naru pisze...

Piękne kolczyki i nie takie codzienne ;) Ja bym Cię z pewnością przygarnęła, ale galerii niestety nie posiadam :( za to trzymam kciuki by kto inny Cię przyjął ;)

EvalinaMaria pisze...

Bardzo ladne kolczyki, czy sa na sprzedaz?